Przekaż darowiznę KRS 0000453750
Newsletter

Wywiad z Julią Torlą, Miss Polski na wózku 2014

 

 

Od wyborów Miss Polski na Wózku 2014, w trakcie których dostałaś koronę, minął prawie rok. Wróćmy do tamtej chwili – odbioru korony. Jak się czułaś, co miałaś w głowie? Jakie myśli i emocje Ci towarzyszyły?

Wielką radość a jednocześnie szok, bo nie spodziewałam się, że to ja zdobędę koronę.

 

W pewnym sensie stałaś się dla wielu dziewczyn autorytetem, symbolem postawy: jak się chce – to można! Musi to być wspaniałe uczucie, ale jednocześnie ciężar. Jak sobie radzisz z odpowiedzialnością, która spoczywa na Twoich barkach?

Nie jest do dla mnie żaden ciężar,wręcz przeciwnie.Cieszę się, że mogę pomóc im rozmową, opowiedzieć, że do odważnych świat należy oraz motywować do działania.

 

Wybory wyborami, ale przed nimi miałaś przyjemność wziąć udział w warsztatach. Opowiesz trochę o nich? Co Ci dały? Poznałaś fajnych ludzi, nauczyłaś się czegoś nowego? Poleciłabyś je kolejnym kandydatkom?

Od rana do wieczora miałyśmy dużo zajęć - nauka choreografii, kurs wizażu, przymiarki sukienek, sesje zdjęciowe, wywiady, zajęcia z couchem i wiele innych. Wszystko przebiegało w miłej atmosferze i cieszę się, że miałam szansę tam być, bo wyniosłam z tego bardzo dużo. Polecam je każdej dziewczynie, ponieważ są to niezapomniane chwile.

 

Pozowanie, wybory, z tego co kojarzę – także sport. Opowiedz trochę o swoich ćwiczeniach. Jak się motywujesz, by się ruszać nawet wtedy, gdy Ci się nie chce? Co byś doradziła dziewczynom – tym niepełnosprawnym, ale też sprawnym – w kwestii dbania o kondycję? Jak się motywować, jak wytrwać, jak czerpać z tego pasję?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo każdy powinien odkryć motywację w sobie. Zdarzają się dni gorsze, leczone zdarzają się każdemu. Ważne aby ćwiczyć systematycznie. Bardzo często zdarza się tak, że po dlugiej przerwie ciężko jest wrócić do aktywności. Za każdym razem, kiedy nie chce się pójść na trening, warto przypomnieć sobie ile korzyści nam to przyniesie i jak dobrze będziemy czuć się po wykonanych ćwiczeniach. Wybór należy do nas samych.

 

Julia, jesteś ambasadorką biegu Wings for Life 3 maja w Poznaniu. Wiemy że masz swoja drużynę. Opowiedz o tym!

Każda zarejestrowana na Wings for Life World Run osoba ma szansę zamanifestować swoje przywiązane do klubu, miejscowości, miejsca pracy czy pokazać swój cel biegu albo sympatię do swojego idola. Można to zrobić zapisując się do drużyny, z którą chcemy się identyfikować. Ja oczywiście zapraszam do mojej drużyny - wyszukacie ją na stronie https://teams.wingsforlifeworldrun.com/pl/pl wpisując w wyszukiwarkę "Jedyna Taka". Zapraszam wszystkie osoby, które sympatyzują z Fundacją Jedyna Taka :)

 

Jesteś też studentką, na Twoim profilu widziałam, że wytknęłaś swego czasu kilka wad swojej uczelni – ciągle miejsca użyteczności publicznej nie są w Polsce wystarczająco przystosowane. Co Cię najbardziej drażni?

Najbardziej drażni mnie gdy wejscia do budynków użyteczności publicznej, takich jak apteka, sklep spożywczy, poczta czy bank nie są przystosowane dla osob na wózkach. Zawsze trzeba zwracać się o pomoc osób trzecich, a jest to krępujące. Każdy ma prawo skorzystać z takich miejsc i dziwi mnie, że nic z tym się nie robi.

 

 

Julia, a teraz zmiana tematu, bo ciągle krążymy wokół niepełnosprawności, a przecież to Cię nie definiuje, tylko w pewnym sensie uzupełnia. Opowiedz o swoich pasjach!

Moją pasją jest taniec. Gdy tańczę nie czuje żadnych ograniczeń i sprawia mi to ogromną przyjemność. Taniec jest dla mnieźródłem satysfakcji i uwolnieniem pozytywnych emocji

 

Dzięki za wywiad i dawkę energii, którą mnie i Czytelników zapewne – zaraziłaś :)

Z pozdrowieniami

Sylwia Błach - Fundacja Jedyna Taka

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!
Używasz bardzo starej przeglądarki Niektóre funkcje strony mogą nie działać poprawnie.
Uaktualnij oprogramowanie.