Przekaż darowiznę KRS 0000453750
Newsletter

Marta Makowska - kobieta na medal

s37

MARTA MAKOWSKA - Kobieta, mama, sportowiec. Spełniająca się w wielu dziedzinach życia mimo tego, iż porusza się na wózku. Realizuje swoje życiowe cele i nie rezygnuje z aktywnego stylu życia.

 

Jedyna Taka: Witaj Marta, dziękuję że zgodziłaś się odpowiedzieć na parę pytań. Wiem, że jesteś kobietą która aktywnie trenuje szermierkę. Brązowy medal na olimpiadzie w Londynie w 2012 mówi sam za siebie o sukcesie w tej dziedzinie. Wiem, że jesteś również mamą ślicznej córeczki. Spełniasz się w wielu rolach społecznych, mimo poruszania się na wózku. Czym więcej zajmuje się Marta Makowska, jak wygląda jej dzień? Czym się interesujesz?

 

Marta: Mój dzień jest zazwyczaj bardzo intensywny od samego rana do późnego wieczoru. Muszę znaleźć czas na obowiązki zawodowe, domowe, poświęcić czas dla córki, pojechać na trening i aby przyniósł on wynik, ciężko na nim popracować. Ciągle brakuje mi czasu tylko dla siebie na przykład na rehabilitacje, odpoczynek, na spotkania z przyjaciółkami, na dobry film. Po wyczerpującym dniu często zasypiam razem ze swoją córką, a rano od nowa.

 

Jedyna Taka: Czy życie kobiety, matki, sportowca poruszającego się za pomocą wózka różni się od życia Twoich znajomych poruszających się na nogach?

 

Marta: Pod względem planu dnia pewnie nie różni się niczym, właściwie dochodzi tylko trening. Rano pobudka, szykowanie do pracy i przedszkole, podróż, praca, zakupy, gotowanie, pranie, sprzątanie, trening. Tyle, że w każdą z wykonywanych czynności muszę włożyć trochę więcej wysiłku niż osoba sprawna. Zajmuje mi to trochę więcej czasu. Niby wygląda to wszystko tak prosto, ale moje ręce wykonują swoją pracę i pracę nóg. Nigdy wcześniej sobie tego nie uzmysławiałam. Jestem osobą niepełnosprawną i to wiąże się z różnymi dolegliwościami. Muszę pracując i trenując czuwać nad własnym zdrowiem, aby jak najdłużej pozostaćjak najbardziej samodzielna i niezależna.

 

Jedyna Taka: Chciałam spytać Cię o postrzeganie kobiet z niepełnosprawnością, czy w życiu odczuwałaś stereotypowe traktowanie przez mężczyzn z powodu poruszania się na wózku? Spotkałam się z takim podejściem nawet wśród osób z niepełnosprawnością, że: facet na wózku da sobie radę, bo w kobietach włącza się instynkt opiekuńczy, a my kobiety na wózkach mamy przechlapane, ponieważ mężczyźni są wzrokowcami. Czy zgadzasz się z tą oceną sytuacji? Czy czujesz, że dotyczy Ciebie?

 

Marta: Tak, niestety muszę powiedzieć z przykrością, iż w naszym społeczeństwie kobiety
z niepełnosprawnością są traktowane przez mężczyzn stereotypowo. Na pierwszym miejscu postrzegana jest nasza niepełnosprawność. Mężczyźni są wzrokowcami i większości na pewno wygodniej jest spędzać życie z pełnosprawną partnerką. Częściej traktują niepełnosprawną dziewczynę nie jako kandydatkę na partnerkę, czy żonę, lecz kumpla z którą miło spędza się czas. Odczuwam pewien dystans w znajomościach z mężczyznami, którego nie widzę, gdy obserwuję tych panów w kontaktach z kobietami pełnosprawnymi. Kiedyś mnie to bardzo raziło, teraz przeszłam nad tym do porządku. Tej sytuacji nie zmienimy. Jednak nie chciałabym tak całkiem generalizować.
Jak w każdej regule zdarzają się wyjątki, które czas i tak zweryfikuje.

 

Jedyna Taka: Jak wiesz z ramienia Fundacji Jedyna Taka zajmujemy się organizacją I Wyborów Miss Polski na wózku, Miss Foto, Miss Publiczności, Miss Internetu. Co sądzisz o tego typu konkursie? Czy uważasz, że taki konkurs dla kobiet z niepełnosprawnością ma sens? Krótko mówiąc, co sądzisz o naszym działaniu?

 

Marta: Myślę, że działania waszej Fundacji łamią wszelkie stereotypy zarówno w środowisku osób sprawnych, jak i niepełnosprawnych. Jestem jak najbardziej za Waszą inicjatywą. Myślę, że przez te wybory po pierwsze możemy pokazać się społeczeństwu jako piękne kobiety, niekoniecznie prezentujące się na nogach. Tak, jak to się pokazuje na plakatach, reklamach, teledyskach. Wydaje mi się, że do tej pory nie mówiło się o tym, że kobieta niepełnosprawna może być piękna, mieć urodę. Telewizja i gazety kreują sztuczne odrealnione piękno, idealny wygląd zewnętrzny. A kobieta
z niepełnosprawnością przede wszystkim była do tej pory osobą niepełnosprawną.

Myślę, że wasze wybory Miss pokażą również kobietą z niepełnosprawnością, które do tej pory nie czuły się kobieco, że można wyglądać i czuć się pięknie siedząc na wózku. Zmotywują je do szukania w sobie siły i odwagi do odszukania w sobie atrakcyjności, do walki z kompleksami. Pokażą im,
że skoro one mogą to i ja. Myślę, że to bardzo motywujące przedsięwzięcie. To bardzo ważne, żeby odnaleźć tę kobiecość w sobie, żeby chcieć ją pokazać światu... żeby ktoś kto patrzy na nas,
w pierwszej kolejności nie widział wózka, na którym siedzimy, tylko piękną kobietę.

 

kxukdhbi

 

Jedyna Taka: Czy według Ciebie niepełnosprawność wrodzona, czy nabyta jest wyznacznikiem atrakcyjności? A może piękno jest subiektywne i każda z nas ma w sobie to „coś”, trzeba to tylko odkryć, odnaleźć, a u nas kobiet z niepełnosprawnością często ta pewność siebie jest gdzieś głęboko ukryta, karmiona kompleksami i stereotypami. Co możesz powiedzieć w odniesieniu
do niepełnosprawności i atrakcyjności? Idą w parze? Czy raczej się wykluczają?

 

Marta: Masz racje. Wiele kobiet siadając na wózek ma wrażenie, że utraciło swoją atrakcyjność. Chcą stać się niewidoczne, bo wzbudzają zainteresowanie na ulicy nie z powodu swojej urody, lecz z ciekawości np. jak ona sobie poradzi z tym progiem przy wjeździe do sklepu. Wózek, czy niepełnosprawność nie odbiera atrakcyjności kobiecie i nie można o tym zapominać, ani przed tym uciekać. Atrakcyjność to stan umysłu. Kobieta przede wszystkim, musi zaakceptować siebie, taką jak jest. Musi poczuć się dobrze ze sobą. Nie może bać się eksperymentować z ubiorem, czy makijażem, bo będzie zwracać na siebie uwagę. Myślę, że kobietom z niepełnosprawnością potrzeba trochę więcej czasu, aby pokonać wszelkie swoje kompleksy, ale wszystko jest do zrobienia. Wiem to z własnego doświadczenia. I myślę jeszcze, że to dotyczy wszystkich kobiet, nie tylko tych z niepełnosprawnością.

 

Jedyna Taka: A jeśli spytam o macierzyństwo? Co powiesz? Dobra decyzja? Mama na wózku to ….?

 

Marta: To decyzja, której bym nie zmieniła, jeśli miałabym jeszcze raz wybierać. Macierzyństwo jest niezwykle ważnym darem, z którego nie trzeba rezygnować tylko ze względu na swoją niepełnosprawność, choć wiąże się z Tym wiele obaw. Kobiety z niepełnosprawnością boją się macierzyństwa, bo tak były uczone. U mnie mimo wielkiego pragnienia posiadania dziecka był również strach, że nie dam sobie rady, że ciąża będzie zagrożona, były obawy o zdrowie dziecka ... i nie wyobrażałam sobie wcześniej, że można pchać wózek, będąc na wózku… a można. Wszystko jest do zrobienia. Opieka nad noworodkiem z perspektywy pozycji siedzącej nie jest niewykonalna. Mama na wózku, to mama dla której nie ma ograniczeń. To mama kochająca swoje dziecko nad wszystko, jak każda.

 

Jedyna Taka: Chciałabym w takim razie spytać o plany wakacyjne. Jak mama poruszająca się na wózku może aktywnie spędzać czas z dzieckiem? Czy wybieracie aktywne formy spędzania czasu? Czy Twój wózek ogranicza w planowaniu wakacji?

 

Marta: Wózek trochę zawęża obszar poszukiwań miejsc wakacyjnych. Szukam zawsze miejsc,
w których będę się czuła komfortowo tzn. przystosowanych do potrzeb wózkowicza. Ostatnio stawiamy jednak na aktywny wypoczynek. Jeżdżę razem z córką na obozy szermiercze. Stały się one rodzinnymi obozami sportowymi. Zawodnicy, którzy mają rodziny i dzieci mają możliwość trenowania i spędzania wolnego czasu z najbliższymi. Córka ma wiele koleżanek i kolegów, dzieci moich koleżanek i kolegów z kadry. Mamy tam możliwość wspólnego wejścia na basen, spaceru, wycieczki ogólnie spędzenia czasu w miłym towarzystwie.

 

Jedyna Taka: Poruszasz się za pomocą wózka już trochę czasu, jeśli mogę spytać jak długo i czy widzisz zmiany w podejściu naszego społeczeństwa do osób z niepełnosprawnością kiedyś i dziś. Idziemy ku lepszemu z integracją? Co się zmieniło na lepsze? A co powinno się poprawić?

 

Marta: Jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia. Wózek towarzyszy mi od zawsze. Zauważam duże zmiany zwłaszcza w ostatnich latach. Kiedyś niepełnosprawni siedzieli w domu, bo ciężko było gdziekolwiek samodzielnie na wózku się dostać. Byliśmy na ulicy postrzegani jako dość duże wydarzenie, bo był to nieczęsty widok. Pamiętam jak ciężko było poruszać się po nierównych chodnikach bez wypłaszczeń. Sklepy były kompletnie niedostosowane, wszędzie były schody, brak wind, podjazdów, komunikacja miejska całkowicie niedostępną. Teraz jest o wiele łatwiej... i widok wózkowicza już chyba nie robi takiego wrażenia. Cieszę się, że zmieniły się realia życia tak, że nie jesteśmy skazani na siedzenie w domu. Że niepełnosprawni stają się widoczni w szkole, pracy,
w sklepie, na ulicy. To znaczy, że nie zamykają się w domach i chcą czynnie uczestniczyć w życiu społecznym. Nasze społeczeństwo stało się bardziej otwarte. Ludzie już nie uciekają kiedy widzą, że potrzebuję pomocy, tylko sami podchodzą i ją proponują.

Jako sportowiec mogę dodać jeszcze, że widzę również zmiany w myśleniu o sporcie osób niepełnosprawnych. Kiedyś nasz sport był postrzegany i traktowany jako rehabilitacja. Nie liczył się wynik, uzyskany rezultat tylko uczestnictwo. W tej chwili sport osób niepełnosprawnych na całym świecie jest już sportem zawodowym. Sport stał się pracą i przynosi pieniądze. W Polsce zostaliśmy jeszcze trochę w tyle. Zawodnicy Kadry Narodowej muszą pracować, bo z uprawiania sportu nie ma stałego i pewnego dochodu. Myślę, że po Paraolimpiadzie w Londynie mamy szanse na poprawę. Jednak pewnie realnie korzystać ze przywilejów sportu zawodowego osób niepełnosprawnych będą nasi następcy.

 

ccizxtlb

 

Dziękuje za odpowiedź na moje pytania. Mam nadzieję, że czas pozwoli Ci śledzić nasz konkurs
i oddać głos na Twoją kandydatkę na Miss Polski na wózku. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w każdej dziedzinie.

Z ramienia Fundacji Jedyna Taka rozmawiała Katarzyna Wojtaszek.

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!
Używasz bardzo starej przeglądarki Niektóre funkcje strony mogą nie działać poprawnie.
Uaktualnij oprogramowanie.