Przekaż darowiznę KRS 0000453750
Newsletter

Viola Piekut ubiera Miss Polski na Wózku

O tym co Viola Piekut sądzi o wyborach Miss Polski na Wózku, dlaczego zdecydowała się wesprzeć to wydarzenie oraz co według niej świadczy kobiecości dowiedzieliśmy się podczas rozmowy, którą specjalnie dla was prezentujemy na naszym portalu.

 

 

 

Olga Fijałkowska: Co sądzi Pani o wyborach Miss Polski na Wózku?

 

Viola Piekut: To wspaniała inicjatywa. Jestem pod ogromnym wrażeniem kandydatek. Są piękne, inteligentne i do tego bardzo silne wewnętrznie. Moim zdaniem wybory Miss Polski na Wózku są przedsięwzięciemdaleko wybiegającym poza konkurs piękności. 

 

 

O.F.: Dlaczego zdecydowała się Pani wesprzeć konkurs Miss Polski na Wózku 2016 i zadbać o kreacje dla wszystkich Finalistek oraz tytułowych Miss z lat 2013-2015?

 

V.P:. To była bardzo naturalna i spontaniczna decyzja. Jako projektantka jestem bardzo blisko kobiet i najważniejszych momentów w ich życiu, a dla finalistek udział w konkursie jest niewątpliwie istotnym wydarzeniem. Doskonale rozumiem kobiety i odnalazłam pasję w tworzeniu projektów specjanie dla nich. Każda z nas chce czuć się piękna, a dobrze dobrana suknia jest bardzo ważna. Kiedy tylko pojawiła się możliwość uszycia sukien do finału konkursu Miss Polski na Wózku nie wahałam się ani chwili.

 

 

O.F.: Czy ubierała już Pani kiedyś kobiety poruszające się na wózku inwalidzkim?

 

V.p.: Tak, bardzo dobrze pamiętam tamtą suknię i wspaniałą, promienną Pannę Młodą. To był bardzo istotny etap w moim życiu osobistym, a także zawodowym. Uświadomiłam sobie wtedy jak ważna jest wiara w siebie i realizacja własnych marzeń. Wytrwałe dążenie do celu. Pamiętam tamto spotkanie jako niezwykłe chwile. Nie chodziło wyłącznie o suknię, obie to czułyśmy. Jestem pewna, że dałyśmy sobie nawzajem bardzo wiele. Dziękuję Ci Ewo.

 

 

O.F.: Co według Pani świadczy o kobiecości? Czy wózek może mieć wpływ na ocenę społeczeństwa w tej kwestii?

 

V.P.: To trudne pytanie, bo kocham ludzi. Moja praca daje możliwość codziennego kontaktu z klientkami, co sprawia ogromną przyjemność. Ciężko mi więc spoglądać przez taki pryzmat, bo uważam że wszyscy ludzie są piękni i równi wobec siebie. Dziewczyny, które biorą udział w konkursie są wyjątkowe i niezwykle silne. Patrzę na nie i czerpię niesamowitą inspirację. Sądzę, że nie należy się przejmować tym jak widzą nas inni, ale emanować pozytywną energią i zarażać optymizmem. Kobiecość przecież to nie tylko piękno, ale codzienne sprawy, z którymi wszystkie się zmagamy. To także radość macierzyństwa, wózek tego nie przysłania.

 

 

O.F.: Czy według Pani istnieje szansa, że w przyszłości modelki z niepełnosprawnością będą brały udział w pokazach takich projektantów jak Pani i zawojują świat mody? 

 

V.P.: Dziękuję za to pytanie. Modę tworzymy dla ludzi biorąc pod uwagę ich różnorodność. Projekty nigdy nie powstają z myśla o manekinie, ale o człowieku. W zabawie modą chodzi o to, aby poprzez ubiór podkreślać własną tożsamość, a nie ukrywać się przed światem w uniformie. To dotyczy nie tylko mojej twórczości, ale wszystkich projektanów. Z ogromnym zainteresowaniem przyglądam się światowym wybiegom, gdzie w ostatnich latach mogliśmy obejrzeć kolekcje prezentowane przez modelki z zespołem downa czy bielactwem. Ludzie powinni widzieć świat takim, jaki jest. Zgadzam się, że to bardziej ewolucja niż rewolucja, jednak najważniejsze, że ten proces już się zaczął. Jeżeli o mnie chodzi to przecież moją najnowszą kolekcję sukien wieczorowych i ślubnych zaprezentuje 12 wspaniałych finalistek i trzy laureatki konkursu Miss Polski na Wózku. Jestem z tego powodu bardzo dumna.

 

O.F.: My również jesteśmy z tego dumni. Dziękuję za rozmowę. 

 

Olga Fijałkowska 

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!
Używasz bardzo starej przeglądarki Niektóre funkcje strony mogą nie działać poprawnie.
Uaktualnij oprogramowanie.