Przekaż darowiznę KRS 0000453750
Newsletter

Wywiad z Jarosławem Wilczyńskim

Wywiad z Jarosławem Wilczyńskim, zwycięzcą Wings for Life 2015 wśród osób na wózkach!

 

Gratulacje, jesteś najlepszy! Przyznaj się: jak przygotowywałeś się do tak nadludzkiego wysiłku? Ćwiczenia, odżywki, dieta? Uprawiasz jakiś sport regularnie?

Powiem szczerze, że jadąc do Poznania na Wings for life zamierzałem przejechać minimum 12 km, a maksymalnie 15 km. Co ciekawe zapisałem się dopiero niespełna na 3 tygodnie przed biegiem.

Na pewno nie pomogły mi w tym odżywki, ale w pewnym sensie dieta na pewno, ale dieta nie była pod bieg :). Po prostu w ostatnich 15. miesiącach dzięki dietetyczce i ułożonej przez nią diecie straciłem trochę kilogramów, a co najważniejsze od kilku miesięcy waga się trzyma na jednym poziomie i bez wątpienia to poprawiło moją kondycję.

W ostatnich tygodniach starałem się w miarę możliwości jeździć regularnie kilka kilometrów dziennie, nie zawsze to się udawało chociażby ze względu na pogodę, ale jak była taka możliwość to po prostu jeździłem sobie. Jednak w tym roku nie przejechałem jednorazowo aż tylu kilometrów co podczas Wings for life. Najwięcej w tym roku przejechałem dwukrotnie po około 11 km jednorazowo, a tak były to krótsze odcinki.

Obecnie regularnie nie uprawiam sportu, jednak nie jest mi on obcy. Jestem 5-krotnym Mistrzem Polski w koszykówce na wózkach, 5-krotnym zdobywcą Pucharu Polski, 3-krotnym Vice Mistrzem Polski i dwukrotnym brązowym medalistą Mistrzostw Polski, a także 67-krotnym Reprezentantem Polski w tej dyscyplinie. Jednak to dosyć odległe czasy, bo lata 1993-2005.

Przez dwa lata 2012-2014 grałem w koszykówkę ponownie.

 

Dlaczego sport jest ważny w życiu osób niepełnosprawnych? Jakie formy aktywności byś polecił osobie z ograniczoną

sprawnością?

Sport nie tylko wśród osób niepełnosprawnych jest ważny, ale dla każdego. Nie mam na myśli tutaj od razu sportu wyczynowego, tylko po prostu takiego dla „zdrowego trybu życia”. Ja jestem niepełnosprawny od urodzenia jednak od mniej-więcej 15. roku życia towarzyszył i towarzyszy mi on bardzo niemal na co dzień.

Wiele zależy od niepełnosprawności i trudno doradzić jakiś sport, bo nie każdy sport można wykonywać z każdą niepełnosprawnością. Jednak mimo wszystko polecam dużo ruchu na wózku, zwłaszcza teraz wiosna-lato na świeżym powietrzu (jazda na wózku bardzo wzmacnia górne części ciała) i ja uważam, że jest dla nas lepsza niż siłownia, oczywiście koszykówkę no i nie od dzisiaj wiadomo, że dla każdego, jeśli oczywiście ktoś umie pływać, jest dobre pływanie.

 

Wings for Life – biegniemy dla tych, którzy nie mogą. Szlachetne hasło! Jak je rozumiesz? Co myślisz o całej idei przedsięwzięcia?

Biegamy dla tych, którzy będąc zdrowymi chcieliby biegać i na pewno by biegali, jednak niepełnosprawność z różnych przyczyn odebrała im tę możliwość, ale dzięki takiemu biegowi chociaż przez chwilę mogą poczuć się zdrowymi uczestnicząc w takim biegu sami lub z biegaczami, którzy pchają wózek. Fantastyczna sprawa!

Uważam, że to super inicjatywa taki bieg i zbieranie środków na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym, czego ja sam jestem przykładem. Zapisując się w tym roku zapisałem się z myślą: „Ja już nie wstanę na nogi za swojego życia, ale właśnie dzięki takim biegom za 10-20 lat ktoś na pewno”!

 

Pobiegniesz za rok? Może w Jedynej Takiej Drużynie?

Oczywiście, że pobiegnę za rok w Wings for life, już nie wyobrażam sobie miesiąca maja bez tego biegu. W tym roku miałem cel 12-15 km jak już wspomniałem, a 8 maja 2016 roku będę chciał dojechać chociaż o 100 metrów dalej niż w tym roku, chociaż nie było to mało, bo 26,06km.

Jeśli dostanę propozycję od Jedynej Takiej Drużyny, to dlaczego nie? Jestem otwarty na propozycję, w każdym temacie, nie tylko w tej kwestii.

 

 

I na koniec: co dodaje Ci skrzydeł?

Na pewno najbliższa Rodzina i to, że mimo niepełnosprawności potrafię sobie radzić mimo nieraz nie małych problemów z sytuacjami dnia codziennego, a także to, że codziennie mogę budzę się i mogę wstać do pracy :).

 

 

 

Z Jarosławem Wilczyńskim rozmawiała Sylwia Błach, Fundacja Jedyna Taka.

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!
Używasz bardzo starej przeglądarki Niektóre funkcje strony mogą nie działać poprawnie.
Uaktualnij oprogramowanie.